Dom dla niewidomych dzieci w Indiach

Tam, gdzie światło oznacza nadzieję

Nongbah to niewielka miejscowość położona w stanie Meghalaya w północno-wschodnich Indiach. To właśnie tutaj Siostry Franciszkanki Służebnice Krzyża prowadzą szkołę i internat dla dzieci niewidomych. W ośrodku Jyothi Seva, czyli „Służba Światłu”, mieszka i uczy się około 50 dzieci.
W Indiach każdego roku wzrok traci około 40 tysięcy dzieci. Wiele z nich mogłoby widzieć, gdyby ich matki otrzymały odpowiednią pomoc i wyżywienie w czasie ciąży, a dzieci – właściwą dietę i niezbędne witaminy po urodzeniu.

Dzieci, które chcą się uczyć

Do ośrodka w Nongbah trafiają przede wszystkim dzieci z bardzo biednych rodzin, często także sieroty. W Indiach tylko niewielki procent osób niewidomych miał kiedykolwiek możliwość chodzenia do szkoły.
Dla niewidomych dzieci nauka jest czymś więcej niż zdobywaniem wiedzy. To szansa na samodzielność, rozwój i lepszą przyszłość.

Jak mówi siostra Sara Kieliszek FSK, która przez dziesięć lat pracowała z niewidomymi dziećmi w Indiach: „Niewidome dzieci bardzo chętnie się uczą, bo wiedzą, że to jest dla nich jedyna szansa na w miarę dobrą przyszłość”.

Bezpieczny dom i szansa na rozwój

Ośrodek Jyothi Seva zapewnia dzieciom nie tylko naukę, ale także bezpieczny dom i codzienną opiekę. Podopieczni otrzymują trzy posiłki dziennie, uczą się alfabetu Braille’a i języka angielskiego, a także korzystania z komputerów.
Dzieci mogą rozwijać swoje talenty, szczególnie muzyczne. Wspólnie zajmują się również przydomowym ogrodem i zwierzętami. Jest tu także miejsce na zabawę, odpoczynek i zwyczajne dzieciństwo – takie, na jakie zasługuje każde dziecko.

„Nie wiedzieliśmy, co robić”

Jednym z podopiecznych ośrodka jest Channalal. Kiedy urodził się niewidomy, jego rodzice nie wiedzieli, jak mu pomóc. W rodzinnej wiosce słyszeli, że ich syn zawsze będzie zależny od innych i niczego w życiu nie osiągnie.
Wszystko zmieniło się, kiedy Channalal trafił do Jyothi Seva. Znalazł tam ludzi, którzy traktowali go z życzliwością i szacunkiem. Zaczął dobrze się uczyć, nabrał pewności siebie i odkrył swoje talenty. Jednym z nich okazała się muzyka – chłopiec nauczył się pięknie grać na gitarze.
Dziś jego rodzice mówią, że szkoła zmieniła nie tylko życie ich syna, ale także całej rodziny. Pokazała im, że bieda i niepełnosprawność nie muszą odbierać dziecku marzeń ani możliwości rozwijania własnych talentów..

Pomóc zapalić światło

Dzięki ośrodkowi w Nongbah dzieci, które często dorastały w przekonaniu, że ich niepełnosprawność zamyka przed nimi drogę do przyszłości, otrzymują coś niezwykle ważnego – bezpieczeństwo, edukację i wiarę we własne możliwości.
Bo czasem pomoc nie polega na tym, żeby przywrócić komuś wzrok. Czasem chodzi o to, by pomóc dziecku zobaczyć, że mimo swojej niepełnosprawności ma przed sobą wiele możliwości.
To właśnie dlatego Jyothi Seva – „Służa Światłu” – jest tak wyjątkowym miejscem.